Klub Wodny Żabi Kruk

Stowarzyszenie Kultury Fizycznej "Klub Wodny Żabi Kruk" aktualnie zrzesza około 60 osób. Jest członkiem Polskiego Związku Kajakowego. Działalność statutowa gdańskiego klubu ma charakter NON-PROFIT i obejmuje wspieranie i upowszechnianie kultury fizycznej i sportu. Przejawia się ona w nauce i doskonaleniu umiejętności pływania kajakiem każdego typu. Pływamy po wodach nizinnych i górskich. Kajakarzy z Żabiego Kruka można także spotkać na morskich wodach Zatoki Gdańskiej.

Ponadto na przystani klubu można skorzystać z usług wypożyczalni kajaków i zobaczyć Gdańsk z kajaka. 

W pierwszą środę klubową 4 stycznia Nowego 2017 Roku nadszedł silny wiatr, w nocy sztorm osiągnął 10 w skali B. Kierunek wiatru zwiastował najgorsze i stało się. Cofka wepchnęła masy wody w głąb miasta. Wypełnione po brzegi wodą kanały Gdańska zaczęły przelewać się. Woda wystąpiła z brzegów również w rejonie naszej przystani przy Żabim Kruku. Mieliśmy nadzieję, że przebudowane w 2012 roku nabrzeże uchroni klub przed zalaniem. Ale niestety, już o godz. 17.00 woda zalała nam hangar, a o 18.00 pojawiła się w świetlicy i w barze.

Pytanie „co zawiodło?” nasunęło się samo.

Przecież urzędnik zza biurka wie lepiej jak powinno być zaprojektowane nabrzeże. Nie potrafimy wymazać z pamięci sytuacji sprzed kilku lat, kiedy zostaliśmy zaskoczeni sposobem przeprowadzenia inwestycji przez Miasto Gdańsk. Skandalem były dla nas tzw. „konsultacje społeczne”. Przebiegły one w taki sposób, że zostaliśmy poinformowani, że projekt budowy przystani i nabrzeża jest już zatwierdzony i nie można nic zmienić. Poza tym terminy są napięte i zaraz rozpoczynają się prace budowlane.

Mimo, że byliśmy rozgoryczeni sposobem w jaki potraktowali nas urzędnicy staraliśmy się udzielać wykonawcy praktycznych wskazówek. Z jednej strony trochę nas śmieszyło, że „profesjonalny” projektant, który wiedział, że przystań ma być przeznaczona dla małych jednostek (także kajaków) zaprojektował ponad metrowej wysokości betonowy brzeg, z którego po prostu nie da się wsiąść do kajaka. Z drugiej niepokojącym okazał się fakt, że miasto planuje otworzyć w naszym bezpośrednim sąsiedztwie przystań kajakową. Do tej pory myśleliśmy, że ideą samorządności jest wspieranie inicjatyw obywatelskich, jaką bez wątpienia jest działający od kilku pokoleń „Klub Wodny Żabi Kruk”, a nie konkurowanie z nimi... Czarę goryczy wypełniały fakty, że przystań miejska zaczęła używać naszej nazwy i naszego adresu (mimo, że budynek miejski usytuowany jest przy ul. Pod Zrębem, przypisano mu adres ul. Żabi Kruk 15a). Byłoby miłym zaskoczeniem, gdyby miasto w przyszłości zrewanżowało się nam za wykorzystanie rozpoznawalności marki (miejsca), którą bez wątpienia od 1947 roku wypracował nasz klub. Proponowaliśmy, żeby nie dzielić sztucznie płotem terenów obu przystani lecz potraktować je jako całość i zabezpieczyć wspólnym ogrodzeniem. Wtedy jeszcze naiwnie liczyliśmy, że wspólnie uda się nam stworzyć miejsce przyjazne aktywnym mieszkańcom i turystom odwiedzającym Gdańsk. Mimo napiętej atmosfery wykonawca przyjął kilka naszych sugestii i wniósł poprawki: np. bramę wjazdową usytuowano naprzeciw slipu tak, aby samochód mógł swobodnie wyciągnąć z wody przyczepę z łodzią (mimo, że w projekcie brama była w innym miejscu). Brak możliwości wsiadania do kajaka z wysokiego nabrzeża udało się rozwiązać poprzez zainstalowanie zaproponowanego przez nas niskiego pomostu pływającego.

Nie udało się przekonać urzędników do zastosowania wyższych dalb. Niestety zadecydowały walory estetyczne, bo rzekomo wysokie słupy szpeciłyby widok. Ale wysokie słupy nie pozwoliłyby odpłynąć pomostowi miejskiej mariny w głąb kanałów...tak jak to się stało ubiegłej nocy.

Nie udało się także zainstalować kalp zwrotnych kanałów burzowych (mimo, że były w projekcie). Nie znamy przyczyny tego niedopatrzenia. Może ktoś chciał zaoszczędzić? Może to zwykłe niedbalstwo wykonawcy i przymykanie oka przy odbiorze budowy (przecież terminy napięte)? Jedno wiemy na pewno, klub został zalany kanałami burzowymi i gdyby zainstalowano takie klapy, straty byłyby mniejsze lub może nawet nie doszłoby do zalania budynku.

Jesteśmy rozgoryczeni jako sąsiedzi tak niedbale wykonanej inwestycji miejskiej.
Jesteśmy oburzeni jako obywatele, że w nieprzemyślany sposób wydaje się społeczne pieniądze.
Jest nam przykro z powodu braku szacunku dla naszego dorobku.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Klub Wodny Żabi Kruk Gdańsk - czyli Kajaki w Trójmieście.

tel.: 58 305 73 10
email: biuro@zabikruk.pl