Klub Wodny Żabi Kruk

Stowarzyszenie Kultury Fizycznej "Klub Wodny Żabi Kruk" aktualnie zrzesza około 60 osób. Jest członkiem Polskiego Związku Kajakowego. Działalność statutowa gdańskiego klubu ma charakter NON-PROFIT i obejmuje wspieranie i upowszechnianie kultury fizycznej i sportu. Przejawia się ona w nauce i doskonaleniu umiejętności pływania kajakiem każdego typu. Pływamy po wodach nizinnych i górskich. Kajakarzy z Żabiego Kruka można także spotkać na morskich wodach Zatoki Gdańskiej.

Ponadto na przystani klubu można skorzystać z usług wypożyczalni kajaków i zobaczyć Gdańsk z kajaka. 

A więc ZWYCIĘSTWO !!!. Zdobyliśmy je przewagą 200 pkt nad Wodniakiem. Nie ma na nas mocnych. Wszyscy uczestnicy pracowali na ten wynik klubowy (sukces). A było nas 27 osób. Zdobyliśmy większość pierwszych miejsc, drugich, trzecich, czwartych, piątych itp. we wszystkich kategoriach i konkurencjach. Maciek z naszej ekipy dostał jedyną nagrodę fair play. Na to zwycięstwo trzeba było ciężko pracować. Bo i trasa pierwszego dnia nie rozpieszczała. Jak się dopłynęło to trzeba było się przygotowywać na następne konkurencje lub siatkówkę. Na odpoczynek i zabawę był czas tylko nocą a tu następnego dnia rano od początku to samo.

Ale czas na podziękowania. Bo przecież są mistrzowie drugiego planu. Chwała najsampierw Olkowi. To on spowodował, że kajaki i sprzęt został zapakowany i dowieziony na spływ i odwieziony z powrotem. Dzięki Stasiowi i Przemkowi udało się wybrać wszystko najlepsze co mamy. Chwała chłopakom którzy pomagali przy pakowaniu: głównie Grzegorzowi ale również Czarkowi i Robertowi. Chwała również Romkowi i Andrzejowi, którzy robili za konserwatorów - kwatermistrzów (nie wyobrażam sobie co bym bez nich zrobiła). Codziennie rano pomagali mi ogarnąć obozowisko (pobojowisko). Wyobraźcie sobie karmić taką ,,sforę''.... Chciałabym tu również wyróżnić Olcię, która pomagała przy posiłkach oraz Bogdę i Dankę.
Chwała wszystkim zawodnikom, którzy nie szczędzili potu i pracowali na wynik, a szczególnie tym co załapali się na pudło czyli: Edwardowi, Andrzejowi B, Robertowi, Grzegorzowi, Januszowi, Magdzie, Monice i Paulinie. Chwała Maćkowi, który ze skromności nie przyznał się, że pomagał wyjść z opresji wywróconej załodze podczas wyścigu (sam tracąc szanse na wygraną) i otrzymał jedyną na spływie nagrodę fair play. I chwała wszystkim bez wyjątku za fantastyczną atmosferę panującą przez cały czas. Nasze życie obozowe pod wiatką było super. Jak nigdy dotąd mieliśmy mnóstwo gości. Byli rodzice Olka (Ogóra), mamy i rodzeństwo Magdy i Olci. Była Ewa i Andrzej Dykowscy. Pogoda przez trzy dni była dobra, a w niedzielę... Nie wyobrażacie sobie jak potrafi zbliżyć poranna kawa wypita pod cienką wiatką gdy dookoła leje jak z cebra. Chwała młodzieży z Wodniaka. Tylko z nimi można tak wspaniale śpiewać szanty i inne piosenki. I chwała Zycie, że czekała na nas z obiadem w klubie gdzie umęczeni i głodni przyjechaliśmy rozładować kajaki.

Za rok czterdziesta Lubiana...
                                                         Pisał to Wam kapitan(ka) drużyny Żabi Kruk  - Bogna Talar :)

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Klub Wodny Żabi Kruk Gdańsk - czyli Kajaki w Trójmieście.

tel.: 58 305 73 10
email: biuro@zabikruk.pl